moim największym hobby jest poszukiwanie.. czas pomiędzy chwilą, kiedy do głowy wpada pomysł, a momentem, kiedy już wiem, jak go zrealizować..
wtorek, 13 listopada 2012
środa, 10 października 2012
Modelina
Przedwczoraj popełniłam błąd i kupiłam sobie książkę ;-) Książka jest o robieniu z modeliny. Modelina nigdy mnie jakoś nie wciągnęła, owszem, czasem używam - np. kilka wpisów temu pokazywałam robione przez siebie miniatury do domku dla lalek, ale nie wsiąkłam. Książkę kupiłam z dwóch podstawowych powodów - po pierwsze jest tam co nieco o robieniu lalek, a po drugie bardzo podoba mi się jej forma, wydanie, pokazywanie działań krok po kroku.
Ale wpadłam i wczorajszy wieczór spędziłam na ugniataniu, wałkowaniu i łączeniu modeliny w tzw. millefiori. dowiedziałam się kilku naprawdę ciekawych i nie znanych mi wcześniej rzeczy - m.in., że istnieje elastyczna modelina, z której można zrobić sznurek. Po wypaleniu (!) jest na tyle elastyczny i mocny, że można zrobić z niego np. naszyjnik, czy upleść pasek, koszyczek, a nawet robić na drutach, czy szydełku! Niesamowite!
Wszystkim zainteresowanym robieniem cudów z modeliny polecam to dzieło: "Cuda z modeliny. Techniki, materiały, pomysły" Sue Heaser, wydało wydawnictwo Publicat.
Wracam do robienia przetworów, ale o tym w następnym wpisie..
Ale wpadłam i wczorajszy wieczór spędziłam na ugniataniu, wałkowaniu i łączeniu modeliny w tzw. millefiori. dowiedziałam się kilku naprawdę ciekawych i nie znanych mi wcześniej rzeczy - m.in., że istnieje elastyczna modelina, z której można zrobić sznurek. Po wypaleniu (!) jest na tyle elastyczny i mocny, że można zrobić z niego np. naszyjnik, czy upleść pasek, koszyczek, a nawet robić na drutach, czy szydełku! Niesamowite!
Wszystkim zainteresowanym robieniem cudów z modeliny polecam to dzieło: "Cuda z modeliny. Techniki, materiały, pomysły" Sue Heaser, wydało wydawnictwo Publicat.
Wracam do robienia przetworów, ale o tym w następnym wpisie..
wtorek, 2 października 2012
Dawno mnie nie było..
Dawno mnie nie było, ale to nie znaczy, że całkiem nic nie robiłam. Coś sobie raz na jakiś czas zrobię, inna rzecz, że akurat we wrześniu miałam wyjątkowo mało czasu. Teraz za to opanowało mnie robienie przetworów, bardzo to lubię i co roku we wrześniu, październiku gromadzę zapasy - to chyba jakiś syndrom dobrej gospodyni ;-)
Ale o tym na moim drugim blogu "tłuszczu precz!"
A na razie pokaże kilka rzeczy, które robiłam w czasie, gdy mnie tu nie było
Magnesiki lodówkowe
Ale o tym na moim drugim blogu "tłuszczu precz!"
A na razie pokaże kilka rzeczy, które robiłam w czasie, gdy mnie tu nie było
Magnesiki lodówkowe
Mydło i kostki kąpielowe
Zrobiłam też element wystawy dla zaprzyjaźnionej galerii Las Rąk - są to naprawdę spore i zielone :-) do obejrzenia na żywo na witrynie
Zdjęcie nie jest, niestety, najlepsze, ale trudno bez profesjonalnych warunków zrobić porządne zdjęcie czemuś tak dużemu. Mam nadzieję na ładne zdjęcie gotowej wystawy, mam obiecane ;-)
sobota, 4 sierpnia 2012
Mydło
Zrobiłam też kilka nowych mydełek.
Lawendowe z zatopioną lawendą
Cytrusowe z zatopioną skórką i trawą cytrynową
Lawendowe z zatopioną lawendą
Truskawkowe - z suszoną truskawką i peelingiem z nasion truskawki
Cytrusowe z zatopioną skórką i trawą cytrynową
Magnesy
Kolejna porcja magnesów. Kamienie opanowały mnie i na razie mnie to bawi. Poza magnesami z kamieni mam koncepcję na inne zastosowanie, ale to niebawem.
wtorek, 31 lipca 2012
Kamienne magnesy
Ostatnio jestem opanowana przez kamienie. Mam w domu z pół tony i przemalowuję. Na razie powstają ludzkie postacie, ale mam kolejne koncepcje.
A ponieważ bardzo lubię magnesy lodówkowe, to kamienne ludziki przerabiam na magnesy. Oto kolejne, ale nie ostatnie, które powstały.
A ponieważ bardzo lubię magnesy lodówkowe, to kamienne ludziki przerabiam na magnesy. Oto kolejne, ale nie ostatnie, które powstały.
niedziela, 29 lipca 2012
Nowy blog
Zapraszam też na mojego drugiego bloga http://tluszczu-precz.blogspot.com/
To blog o kreatywnym odchudzaniu :-)
To blog o kreatywnym odchudzaniu :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)







