Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kule kąpielowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kule kąpielowe. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 października 2012

Dawno mnie nie było..

Dawno mnie nie było, ale to nie znaczy, że całkiem nic nie robiłam. Coś sobie raz na jakiś czas zrobię, inna rzecz, że akurat we wrześniu miałam wyjątkowo mało czasu. Teraz za to opanowało mnie robienie przetworów, bardzo to lubię i co roku we wrześniu, październiku gromadzę zapasy - to chyba jakiś syndrom dobrej gospodyni ;-)
Ale o tym na moim drugim blogu "tłuszczu precz!"

A na razie pokaże kilka rzeczy, które robiłam w czasie, gdy mnie tu nie było

Magnesiki lodówkowe



Mydło i kostki kąpielowe






Zrobiłam też element wystawy dla zaprzyjaźnionej galerii Las Rąk - są to naprawdę spore i zielone :-) do obejrzenia na żywo na witrynie 


Zdjęcie nie jest, niestety, najlepsze, ale trudno bez profesjonalnych warunków zrobić porządne zdjęcie czemuś tak dużemu. Mam nadzieję na ładne zdjęcie gotowej wystawy, mam obiecane ;-)












czwartek, 24 maja 2012

Z moich szumnych planów nici - miałam dziś dużo nagłych spraw do załatwienia. Zdążyłam zrobić tylko musujące kostki kąpielowe. Zrobiłam je w naczyniu do robienia dużych kostek lodu. Są bladożółte, ale mają bardzo mocny cytrusowy zapach. Dodałam olejków cytrynowego i o zapachu trawy cytrynowej.


niedziela, 13 maja 2012



Oto jeden z powodów, dla których warto mieć wannę - kule kąpielowe. To super dodatek do kąpieli, musujący, pachnący, uprzyjemniający kąpiel, nieco natłuszczający skórę. A przy okazji - niezwykle łatwo zrobić musujące kąpielowe kule.

Składniki, przynajmniej częściowo mamy zwykle w domu, a resztę łatwo kupić:
- 1 szklanka (ok. 200-250 g) kwasku cytrynowego
- 2 szklanki (około 500 g) sody
- odrobina barwnika spożywczego lub kosmetycznego
- 5 ml olejku eterycznego, czyli zapach, który lubimy najbardziej
- 15 ml płynnego oleju roślinnego
- woda w spryskiwaczu do kwiatków
- foremki - specjalne do kul, do lodów, do małych mydeł lub spore foremki na lód 
Trzeba przesiać przez sitko wszystkie sypkie składniki. Dokładnie je ze sobą wymieszać, potem dodać olej, olejek eteryczny i barwnik. Spryskać delikatnie wodą - tylko tak, aby zwilżyć powierzchnię i dalej mieszać. Powtarzać zwilżanie, aż masa będzie w miarę plastyczna - ale powolutku.
Masę przełożyć do foremek. W ciągu kilku minut mieszanina powinna stężeć, stwardnieć i kostki/kule można wyjąć z foremek. Można je jeszcze delikatnie spryskać wodą, wbrew pozorom staną się jeszcze twardsze. Kule trzeba trzymać w suchym miejscu, nie róbcie za dużo na raz, bo zapach nieco wietrzeje. Dodatek oleju ma dodatkowy walor - nie ma się natychmiastowej potrzeby wysmarowania balsamem zaraz po wyjściu z wanny.
Zróbcie sobie kule i cieszcie się kąpielą! :-)